Mobilna walka o europejski transport

Życie zawodowych kierowców w czasach epidemii
Życie zawodowych kierowców w czasach epidemii
18 kwietnia 2020
Logistyczne wyzwania w dobie pandemii
Logistyczne wyzwania w dobie pandemii
8 maja 2020

Mobilna walka o europejski transport

Mobilna walka o europejski transport

Mobilna walka o europejski transport

Mimo protestów krajów Europy Środkowo-Wschodniej Rada Europejska zatwierdziła w kwietniu reformę prawa transportu drogowego. Nie tylko polscy przewoźnicy obawiają się, że stracą zlecenia na rzecz lokalnych firm z Niemiec lub Francji.

Natomiast zwolennicy tzw. pakietu mobilności mówią o „równej płacy za tę samą pracę” i poprawie warunków socjalnych dla kierowców.

Protest przeciwko reformie

Prace nad zmianą unijnego prawa transportowego trwają już trzy lata przy burzliwych sporach i nieskutecznych protestach nowych krajów członkowskich. Polscy przewoźnicy mieli nadzieję, że wybuch epidemii opóźni lub nawet zablokuje proces legislacyjny.

W tej sprawie apel do Komisji Europejskiej wystosowali ministrowie transportu z Polski, Węgier, Litwy, Łotwy, Bułgarii, Rumunii, Malty i Cypru. Podkreślali, że obecna sytuacja firm logistycznych jest już i tak trudna, a pakiet może ich jeszcze bardziej pogrążyć.

Projektowane przepisy UE nakładają administracyjne ograniczenia na usługi transportowe, sztucznie zmniejszają efektywność usług transportowych oraz wprost wymuszają na przewoźnikach wykonywanie zbędnych przejazdów – przekonywał minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Wymagają także płacenia kierowcom stawek wynagrodzenia, jakie obowiązują w kraju, w którym realizują dostawy.

Ostatnia prosta do nowych regulacji

Prace jednak nie zostały zatrzymane i znajdują się na ostatnim etapie. Do przyjęcia nowego prawa przez Radę Europejską zostało jeszcze ważne drugie czytanie w Parlamencie Europejskim i publikacja w Dzienniku Urzędowym.

Unijne rozporządzenie będzie obowiązywało 20 dni po opublikowaniu, a dyrektywa dzień po jej publikacji. Później, bo dopiero po 18 miesiącach zaczną obowiązywać kluczowe przepisy rozporządzenia o dostępie do rynku i dyrektywy o delegowaniu kierowców do pracy. Co będą wobec tego oznaczały nowe zasady dla funkcjonowania wielu polskich firm transportowych?

Zmiana zasad pracy i odpoczynku kierowców

Najwcześniej wejdą w życiu przepisy określające czas prowadzenia pojazdów, przerw i okresów odpoczynków kierowców. Właśnie ich wprowadzenia najbardziej obawiają się właściciele firm transportowych. Szacują oni, że koszty zatrudnienia mogą wzrosnąć nawet o ok. 30 procent.

Kierowca, który ma przerwę ponad 45-godzinną po tygodniu pracy, nie będzie mógł jej spędzić w kabinie na parkingu. Takie zakazy wprowadziły już wcześniej niektóre kraje Europy Zachodniej. Wymagają, aby kierowcy mieli zapewnione miejsce wypoczynku z odpowiednim zapleczem sanitarnym. Powrót z zagranicy do centrali firmy lub do miejsca swojego zamieszkania będzie możliwy maksymalnie co cztery tygodnie, na przerwę nie krótszą niż 45 godzin.

Ograniczenia w kabotażu

Istotne zmiany, które wejdą w życiu 18 miesięcy po ich uchwaleniu, dotyczą usług określanych kabotażem. Jest to transport towarów między dwoma punktami na obszarze tego samego państwa, realizowany pojazdem zarejestrowanym w innym kraju.

Takich operacji podobnie jak teraz będzie można wykonać maksymalnie trzy w ciągu siedmiu dni. Zostaje jednak wprowadzony tzw. okres „cooling off”. Oznacza on, że po zakończeniu ostatniej dozwolonej usługi kabotażowej następna będzie mogła być podjęta po upływie czterech dni. 

Tachografy do wymiany

Pakiet mobilności wprowadza także obowiązkową wymianą tachografów w transporcie międzynarodowym na kolejną generację. Tachografy analogowe i cyfrowe trzeba będzie zainstalować w ciągu 3 lat od wejścia w życie przepisów technicznych, a rozwiązania SMART – pierwszej generacji – w terminie do 4 lat. Oznacza to kolejne koszty dla właścicieli firm transportowych.

Na wydatki muszą przygotować się także osoby świadczące usługi przewozowe tzw. flotą lekką. Od lipca 2026 roku będą zobowiązane do instalacji i użytkowania tachografu i do przestrzegania takich sam norm czasu jazdy i odpoczynków, jaki dotyczy kierowców ciężarówek. 

Tylko w 2018 roku wymiana handlowa między Polską a Niemcami wyniosła 60,4 mln ton, z czego 95 proc. towarów przewieźli polscy przewoźnicy. Posiadali także największy udział w realizacji dostaw pomiędzy krajami: Niemcy – Francja, Hiszpania – Francja, Belgia – Holandia czy Niemcy – Dania.