Logistyka w narkobiznesie. Przemyt w ciężarówkach

Czym jest car-sharing i jak z niego korzystać
Czym jest „car-sharing” i jak z niego korzystać
8 lipca 2020
Dostawa towaru dronem
Latający dostawca, czyli jak korzystać z dronów w logistyce
21 lipca 2020

Logistyka w narkobiznesie. Przemyt w ciężarówkach

Przemyt narkotyków ciężarówkami

Przemyt narkotyków ciężarówkami

Ananasowa pulpa i mrożona pizza? Sprawdź jak handlarze narkotyków wykorzystują transport międzynarodowy do przerzutu nielegalnych substancji.

Na trop przestępców, którzy umieszczali narkotyki w zapasowych kołach i przekazywali je kierowcom na parkingach przy autostradach, wpadła policja z Niderlandów. Aresztowania objęły dziesięć osób, które tworzyły zorganizowaną grupę.

Zatrzymani to obywatele Polski w wieku od 24 do 45 lat.  Postawiono im zarzuty przemytu narkotyków do Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Norwegii, a także posiadania broni oraz prania brudnych pieniędzy. Na terenie Niderlandów znaleziono bowiem kryjówki, w których przechowywali około 250 tys. euro, setki kilogramów miękkich narkotyków oraz kilkadziesiąt kilogramów twardych narkotyków.

Kierowcy, którzy współpracowali z handlarzami, przyznali się, że byli świadomi, jaki towar dostarczali.    

Zamiast pizzy i ananasów narkotyki

Transportem drogowym do Gdyni dotarły też w ostatnim czasie potężne ilości kokainy ukryte w beczkach zawierających zamrożoną pulpę ananasową. Ich wartość polskie służby szacują na 3,5 mld zł.

Najpierw przypłynęły do portu w Hamburgu z Ekwadoru. Towarem w Polsce zainteresowali się policjanci. Podejrzenie wzbudziła nowa firma, która sprowadziła tak duże ilości pulpy ananasowej, nie mając na nią odbiorców. Beczki zostały zatrzymane i prześwietlone urządzeniem RTG, a psy Straży Granicznej wskazały, że w niektórych znajdują się narkotyki.

Było w nich aż ponad 3,2 tony substancji zawierającej kofeinę. Pupla ananasowa to jeden z bardziej wyrafinowanych sposobów na transport nielegalnych środków. Często narkotyki trafiają do krajów europejskich w chłodniach  przewożących popularne owoce z Hiszpanii. 

W tym roku brytyjscy funkcjonariusze udaremnili też przemyt narkotyków o wartości 6,5 mln funtów z Włoch do Wielkiej Brytanii. Znajdowały się w ciężarówce, która wiozła mrożoną pizzę do portu Dover. Kierowca został aresztowany.

Narkobiznes nie spowalnia

Jak pokazują dane Europolu oraz Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii handel marihuaną i kokainą w czasie pandemii nie został zamrożony. Mimo panujących w tym czasie na całym świecie ograniczeń w przemieszczaniu się, spedycja środków odurzających nie wyhamowała.

Świadczą o tym liczne udaremnione próby przemytu narkotyków, m.in. w Rotterdamie. Kanały dystrybucji zwłaszcza z Ameryki Południowej są niezmiennie aktywne. Wartość rynku narkotyków w Unii Europejskiej szacuje się na 30 mld euro. Dostępność środków pozyskiwanych z konopi indyjskich oraz nielegalnego obrotu kokainy jest na Starym Kontynencie bardzo wysoka.

Zyski czerpią z tego grupy rozsiane po całym świecie: kartele z Ameryki Środkowej i Południowej, ale też z Zachodnich Bałkanów, Albanii, Maroka czy Afganistanu. Wszyscy oni wykorzystują coraz doskonalsze środki logistyczne.

E- logistyka w handlu narkotykami

Okres pandemii koronawirusa przyczynił się też do wzrostu znaczenia internetu w zorganizowaniu dystrybucji narkotyków. Wiele dotychczasowych miejsc zostało wykluczonych, np. po zamknięciu klubów i dyskotek.

Wzmożone patrole na ulicach nie sprzyjały też osobistym kontaktom. Dlatego przestępcy postawili na zaszyfrowane komunikatory i na płatności w kryptowalutach.

Używają coraz bardziej zaawansowanych platform internetowych,  już nie tylko w tzw. Darknecie, czyli w sieci ukrytej dla popularnych wyszukiwarek jak Google, Yahoo czy Bing.

Niestety jak przewidują eksperci, kryzys po pandemii może wzmocnić pozycję grup przestępczych zajmujących się handlem narkotyków. W gospodarce pogrążonej w recesji, gdzie wiele legalnych interesów nie przynosi już zysków,  łatwiej znaleźć sposoby na pranie brudnych pieniędzy.

Włosi już teraz obawiają się, że kartele mafijne wykorzystają do tego upadające gałęzie biznesu. Walka ze światem producentów i handlarzy narkotyków wciąż nie ma zwycięzców, nawet mimo spektakularnych akcji policji.