Logistyczne wyzwania w dobie pandemii

Mobilna walka o europejski transport
Mobilna walka o europejski transport
28 kwietnia 2020
Logistyka intermodalna, czyli czy pociągi wygrają z TIR-ami
Logistyka intermodalna, czyli czy pociągi wygrają z TIR-ami
18 maja 2020

Logistyczne wyzwania w dobie pandemii

Logistyczne wyzwania w dobie pandemii

Logistyczne wyzwania w dobie pandemii

Branża logistyczna mierzy się z kryzysem spowodowanym  pandemią COVID 19. Zagrożenie epidemiczne związane z ograniczonym przemieszczaniem się ludzi i zatrzymaniem wielu sektorów produkcji to tylko jedno z wyzwań, jakie ma przed sobą.

Stoi również przed ważnymi zadaniami, takimi jak dostawa środków ochrony, leków, żywności. Od ich realizacji zależy, w jakim tempie pokonamy wirusa na całym świecie.

Logistycy nie tylko realizują dostawy ogromnych ilości towaru do kraju. Zapewniają także jego dystrybucję do poszczególnych szpitali, przychodni zdrowia i innych instytucji. Bardzo ważną rolę w zaopatrzeniu placówek ochrony zdrowia, a także sieci handlu detalicznego, odgrywają centra logistyczne.

W ciągu ostatnich dwudziestu lat w Polsce nastąpił ich znaczny rozwój. Dlatego, jak podkreślają eksperci, nie ma obawy, że wyłączenie jednego części z nich z powodu koronawirusa, spowoduje wstrzymanie zaopatrzenia ludności w wybranych miastach lub regionach. W sytuacji szerzącej się jednak epidemii każde centrum logistyczne jest na wagę złota. Doceniamy także mocniej codzienną pracę wielu kierowców i kurierów.

Kurierzy w czasach zarazy

Firmy logistyczne mimo panującej epidemii świadczą swoje usługi nieprzerwanie. Wiele pracy mają kurierzy wskutek nagłego wzrostu zainteresowania zakupami online. W niektórych segmentach handlu e-commerce w marcu 2020 roku wzrost ten przekroczył nawet 100%.

Ten kanał dystrybucji stał się popularny w całym społeczeństwie, także w grupie powyżej 65 roku życia. Przesyłki są awizowane, a klienci otrzymują tzw. instrukcje bezpiecznej dostawy. Kontakt kurierów z nimi ograniczany jest do minimum. Odbiorcy nie składają więc podpisów jako dowodu doręczenia im paczki.

Zawodowi kierowcy natomiast nie podlegają wszystkim obowiązującym zasadom walki z Covid-19. Są zwolnieni z odbywania obowiązkowej kwarantanny po przekroczeniu granicy. Mogą także przełożyć na 60 dni po zakończeniu stanu epidemii wykonanie okresowych badań lekarskich i psychologicznych.

Lotnicze dostawy z Chin 

Kluczowe dla wielu krajów stały się teraz dostawy z Chin, które produkują i wysyłają niezbędne maseczki, fartuchy i inne środki ochrony osobistej. Nabywcy są gotowi zapłacić dużo więcej za transport, aby zyskać na czasie. Dlatego wybierają droższą drogę lotniczą zamiast tradycyjnego transportu morskiego. W ten sposób środki ochrony medycznej trafiają także do Polski.

Koleją z Azji do Europy

Po wybuchu epidemii w Wuhan zostały zatrzymane transporty towarów z Chin także drogą kolejową. Pierwszy pociąg po długiej przerwie wyruszył z Wuhan 28 marca. Stacją docelową był niemiecki Duisburg. Skład liczył aż 50 kontenerów 40 stopowych.

Część z nich zostało skierowanych do Francji, a pozostałe do Polski, przez którą pociąg wcześniej przejeżdżał. W ten sposób do Europy trafiły nie tylko maski chirurgiczne i inne akcesoria medyczne, ale także towary, które przed pandemią masowo eksportowały Chiny. Są to m.in. artykuły elektroniczne, kable światłowodowe oraz części samochodowe.

Powierzchnie magazynowe dla sieci handlowych

Po przerwie wywołanej epidemią koronawirusa pracę wznowiły też porty w Chinach. Sieci handlowe, które właśnie drogą morską sprowadzają stamtąd  towary, potrzebują pilnie miejsc do ich przechowywania. W wielu krajach wielkie galerie handlowe są wciąż zamknięte, więc ich magazyny są pełne.

Przetrzymywanie towarów w porcie jest natomiast nieopłacalne z powodu wysokich opłat. Dlatego znacząco wzrosło zapotrzebowanie na powierzchnie magazynowe na krótszy okres: 3-6 miesięcy ze strony sieci handlowych. Wynajmujący liczą, że po zniesieniu ograniczeń w handlu sprowadzony towar trafi wreszcie z magazynów do klientów.

Trudna sytuacja przewoźników pasażerskich

Najmocniej kryzys odczuli w sektorze logistycznym przewoźnicy pasażerscy, zarówno w ruchu drogowym, kolejowym, jak i lotniczym. Miliony ludzi na całym świecie posłuchało apelów o tym, by zostać w domu.

Praktycznie zamarły wszystkie przewozy lotnicze osób, także z powodu zamknięcia granic. Uderzyło to nie tylko w przewoźników narodowych, ale także operatorów lotnisk. Na lotnisku we Frankfurcie nad Menem pracę straciło aż 18 tys. osób.

Drastyczny spadek pasażerów dotknął także komunikację autobusową, zarówno regionalną, jak i międzynarodową. Wielu kierowców zostało zwolnionych, a sytuacja ich firm jest bardzo trudna. Straty odnotowują także przewoźnicy kolejowi. Dopóki jednak nie zakończy się społeczna izolacja, ta grupa operatorów logistycznych nie może liczyć na poprawę swojego położenia.