Czym jest „car-sharing” i jak z niego korzystać

Zielona energia na drogach, czyli co musisz wiedzieć o samochodach elektrycznych
Zielona energia na drogach, czyli co musisz wiedzieć o samochodach elektrycznych
9 czerwca 2020

Czym jest „car-sharing” i jak z niego korzystać

Czym jest car-sharing i jak z niego korzystać

Czym jest car-sharing i jak z niego korzystać

Aby poruszać się po mieście samochodem, nie trzeba być jego właścicielem lub klientem wypożyczalni. Od miesiąca już w każdej miejscowości w Polsce liczącej powyżej 40 tys. mieszkańców są dostępne usługi „car-sharingu”. Zobacz na naszym blogu, na czym polegają i co można zyskać.

Auto na minuty

„Car-sharing” jak wskazuje jego angielska nazwa, oznacza wspólne użytkowanie jednego auta w sposób zorganizowany i odpłatny, najczęściej na minuty, godziny lub dni. Wystarczy, że klient pobierze odpowiednią aplikację na swój smartfon, zarejestruje się do systemu i może otworzyć zarezerwowany w mieście samochód. Kluczyki są w środku auta. Zwrot samochodu do systemu odbywa się także za pomocą mobilnej aplikacji.

Można go odebrać i zostawić w dowolnym miejscu w granicach obowiązywania usługi w systemie free-floating (najczęściej na obszarze miejskiej aglomeracji) lub w wyznaczonych bazach operatora. Opłaty za czas jazdy oraz przejechane kilometry są pobierane automatycznie z karty płatniczej klienta, który otrzymuje następnie rachunek e- mailem. W Polsce usługi te stały się dostępne od 2016 roku wraz z rozpoczęciem działalności przez Traficar w Krakowie oraz 4Mobility w Warszawie. Później dołączyły do nich takie firmy jak Panek czy Vozzilla.

Dla kogo car-sharing

Z propozycji tej korzystają przede wszystkim mieszkańcy wielkich aglomeracji, by wybrać się na zakupy lub dojechać na umówione spotkanie. W przypadku młodych ludzi, którzy nie posiadają jeszcze własnego auta to najwygodniejsza opcja. Zdarza się też, że auto z „sharingu” służy jako drugi rodzinny samochód. Skorzystanie z pojazdu zaparkowanego na ulicy okazuje się tańszym rozwiązaniem niż zamówienie taksówki i wygodniejszym w porównaniu do komunikacji miejskiej. Jakie jeszcze zalety ma ta wciąż nowatorska na naszym rynku usługa?

Plusy wypożyczonego auta

Zwolennicy tej metody przemieszczania się po drogach zwracają uwagę przede wszystkim na wymierne oszczędności finansowe. Posiadanie własnego auta generuje bowiem duże koszty stałe i jest obciążeniem dla domowego budżetu. Eksperci firmy doradczej PwC oszacowali roczny całkowity koszt posiadania samochodu klasy średniej w Polsce na ok. 15 tys. zł. Wyliczenia obejmują cenę paliwa za przejechane 15 tys. km, serwis, ubezpieczenie oraz utratę jego wartości wraz z upływem czasu. Gdy decydujemy się na samochód dzielony z innymi, nie martwią nas koszty naprawy u mechanika lub coroczny obowiązek rejestracji pojazdu. Poza tym możemy cieszyć się komfortem jazdy nowymi i różnymi modelami.

Operatorzy oferują auta najczęściej do trzech lat z klasy C, np. Hyundai i30 lub Toyoty Yaris, ale także droższe modele BMW czy Audi Q3. Operatorzy wypożyczają także niemal wszystkie modele Skody. W Krakowie i we Wrocławiu można także jeździć na czas samochodami dostawczymi. Car-sharing to także doskonała okazja, by testować auta hybrydowe oraz elektroniczne, które są bardzo popularne w tej branży. Atutem są też bezpłatne parkingi w strefie miejskiej, a we Wrocławiu nawet dostęp do buspasów, dzięki czemu można uniknąć korków.

Jednak jak każda oferta na rynku tak też car-sharing wiąże się z pewnym ryzykiem dla użytkowników. Na co więc trzeba uważać, jadąc „autem na minuty”.

Pułapki car-sharingu

Opłaty dla klientów są atrakcyjne pod warunkiem, że nie zostaną obciążeni dodatkowymi kosztami. Są one naliczane np. w przypadku zgubienia kluczyka, za co grozi nawet 1500 zł grzywny lub oddania zabrudzonego samochodu — koszt ok. 300 zł. Ryzykowne dla kierowców będą także ewentualne stłuczki, o które nietrudno w miejskim ruchu. Jeśli użytkownik nie udowodni, że nie jest winny kolizji, może zapłacić karę do 2000 zł.

U niektórych operatorów w regulaminie przeczytamy, że dwukrotnie wzrasta stawka kilometrowa po „przekroczeniu średniego zużycia paliwa w okresie najmu o 100% w stosunku do średniego zużycia paliwa dla danego samochodu w trybie miejskim zgodnie z danymi producenta”.

Car-sharing dzięki mobilnym aplikacjom i rosnącej liczbie aut w mieście, zyskuje coraz większe powodzenie. W samej Warszawie liczba aut sięga już 800. Ten ekologiczny trend, jak przewidują eksperci, nie będzie zahamowany. Według niektórych wyliczeń jedno auto car-sharingowe może w mieście zastąpić od siedmiu do jedenastu samochodów. Dzięki temu miasta mogą stać się czystsze i mniej zakorkowane.